Ciekawostki

Nie ucz się na pamięć! O nauce angielskiego metodą bezpośrednią

Nie ucz się na pamięć! O nauce angielskiego metodą bezpośrednią

Żmudne wkuwanie słówek z podręcznika, regułki, nudna gramatyka… Czy coś Ci to przypomina? Zapewne lekcje angielskiego w szkołach i na uczelniach. Nic dziwnego, że popularna reguła: “zakuć, zdać, zapomnieć” działa również w tym przypadku. Wykuwając wszystko na blachę, za jakiś czas zorientujesz się, że już niczego nie pamiętasz. Dlatego zamiast uczyć się angielskiego metodami tradycyjnymi, wybierz metody bezpośrednie.

 

Nie wkuwaj wszystkiego na pamięć!

Ale dlaczego? Przecież od lat właśnie tak uczyli Cię w szkole, prawda? Jeśli przygotowywałeś się do sprawdzianu, musiałeś wkuć na pamięć 50 słówek z całego działu. Oczywiście tylko te, które pojawiły się na końcu rozdziału, w sekcji podsumowującej. Ani mniej, ani więcej. A kiedy na klasówce pojawiło się słówko, do którego było kilka tłumaczeń, ale Ty wybrałeś takie, którego nie było na zajęciach, nie otrzymałeś za nie punktu.

Metody tradycyjne uczą nas myśleć podręcznikowo. Jeśli coś nie pojawiło się na zajęciach, nie możemy tego użyć. I na końcu nauki w szkole okazało się, że doskonale znasz podręcznik, ale wciąż nie znasz języka.

Nauczanie metodą bezpośrednią w przeciwieństwie do tradycyjnej nauki nie uczy nas tylko słówek i regułek. Za to pokazuje nam przede wszystkim, jak umiejętnie wykorzystać to, co już poznaliśmy. Nie uczy jedynie schematów. Jeśli poznajemy jakieś słówka, to używamy ich w danym kontekście. Wszystko po to, byśmy wiedzieli, jak przekuć teorię na praktykę. Na zajęciach poznajemy podstawowe struktury i słówka ze świata, który nas otacza. Dzięki temu potrafimy opisywać otaczającą nas rzeczywistość.

Rozmowa jest najważniejsza

Jedyny sposób, w jaki możemy nauczyć się płynnego mówienia, to oczywiście ciągła komunikacja w języku angielskim. Dlatego też lektorzy uczący metodami bezpośrednimi, przykładają wielką wagę do rozmów. Wiadomo, że na pierwszych zajęciach w grupie podstawowej nie będziemy rozmawiać o polityce. Ale rozmowy na tematy codzienne, takie jak obowiązki domowe czy choćby wizyta w sklepie, pozwolą nam oswoić się z językiem i przełamać bariery. Ale żeby tego dokonać, potrzebna nam jest dobra szkoła angielskiego.

 

Grzegorz Hanus
Powyższy artykuł powstał przy współpracy ze szkołą języka angielskiego w Częstochowie tarkowski.edu.pl.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o