Informacje z Kołobrzegu

Sygnalizacja świetlna na niektórych ulicach w Kołobrzegu została wyłączona.

Mieszkańcy ulic Koszalińskiej, Unii Lubelskiej oraz Lipowej złożyli oficjalną skargę na zbyt głośną sygnalizację akustyczną przy skrzyżowaniu tych ulic. GDDKiA w związku z tymi skargami postanowił całkowicie wyłączyć sygnalizację akustyczną.

Mieszkańcy ulic Koszalińskiej, Unii Lubelskiej oraz Lipowej złożyli oficjalną skargę na zbyt głośną sygnalizację akustyczną przy skrzyżowaniu tych ulic. GDDKiA w związku z tymi skargami postanowił całkowicie wyłączyć sygnalizację akustyczną. Co prawda uciążliwość hałasu zniknęła, ale Zarząd Osiedla i niektórzy radni RO mają wątpliwości, co do zaistniałej sytuacji. Według nich sygnalizacja akustyczna powinna zostać ściszona, a nie całkowicie wyłączona. Teraz na tym skrzyżowaniu ulic przejście dla pieszych stało się bardzo niebezpieczne.

Mieszkańcy ulic przy skrzyżowaniu ulicy Koszalińskiej, Unii Lubelskiej oraz Lipowej na osiedlu nr 5 „Lęborskie” zauważyli, że od kilku tygodni nie funkcjonuje tam sygnalizacja akustyczna. Przechodnie są przyzwyczajeni do sygnalizacji akustycznej i to przejście dla pieszych pokonują intuicyjnie czekając na dźwięk sygnalizatora, a nie na zielone światło. Obserwując całą tą sytuację można zauważyć, że przechodnie nie przechodzą przez jezdnię pomimo zielonego światła.

Mieszkańcy okolicznych bloków znów złożyli odpowiednią skargę, dlatego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowiła całkowicie wyłączyć wspominaną wcześniej sygnalizację świetlną. Wyłączenie sygnalizacji najbardziej dotknęło osoby niedowidzące i niewidome. Czy zostanie coś zrobione w tej sytuacji? Zarządcy GDDAiK odpowiadają, że sygnalizacja dźwiękowa pozostanie w dalszym ciągu wyłączona i nie wiadomo, kiedy ta sytuacja ulegnie zmianie i czy w ogóle do tego dojdzie.

Zarządcy nie biorą pod wzgląd bezpieczeństwa przechodniów, a co za tym idzie stwarza realne niebezpieczeństwo potrącenia pieszych na pasach. Kto w przypadku takiej sytuacji będzie za to odpowiadał? Nie wiadomo, być może dopiero wtedy sygnalizacja dźwiękowa zostanie ponownie włączona. Miejmy nadzieję, że nie dojdzie do żadnego nieszczęśliwego wypadku w tym miejscu. Byłaby to istna tragedia, za którą nie byłoby żadnej winnej osoby, bo nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności za bezpieczeństwo przechodniów.

One Response

  1. No wygląda na to, że najlepiej wyłączyć całkowicie sygnalizację świetlną i nie przejmować się skutkami, jakie może to przynieść! Nie rozumiem w ogóle takiego sposobu myślenia Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dopiero jak coś się stanie, wydarzy się jakiś wypadek, to urzędnicy zaczną się zastanawiać nad tą sytuacją i być może przejrzą na oczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *