Kołobrzeg KRONIKA POLICYJNA z Kołobrzegu

Kołobrzescy policjanci z zarzutami stanęli przed sądem

Kołobrzescy policjanci z zarzutami stanęli przed sądem za bezpodstawne użycie paralizatora

Kołobrzescy policjanci z zarzutami stanęli przed sądem za bezpodstawne użycie paralizatora. W Kołobrzegu toczy się proces policjantów, którzy w świetle zarzutów przekroczyli swoje uprawnienia używając paralizatora – Sąd – “Nie bójmy się użyć sformułowania, że policjanci torturowali Kornela”

W Kołobrzegu toczy się proces przeciwko policjantom, którzy w lipcu 2016 roku przekroczyli swoje uprawnienia i na komendzie poddali Kornela Ś. działaniom paralizatora. Przypomnijmy sprawa dotyczy czterech policjantów, którzy w sezonie letnim 2016 zatrzymali kilku młodych mężczyzn biorących udział w bójce w centrum Kołobrzegu. Według zeznań funkcjonariuszy, Kornel Ś. był pod wpływem alkoholu, a w trakcie zatrzymania był bardzo agresywny.

Chłopak rzekomo nie tylko dopuszczał się używania wulgaryzmów, ale co więcej używał siły bijąc i kopiąc policjantów. Ci – po przewiezieniu młodzieńca na komendę dopuścili się kilkukrotnie użycia paralizatora, dotkliwie raniąc chłopaka. Oskarżonych jest czterech mężczyzn. Jeden z policjantów, dobrowolnie przyznał się do dokonania przestępstwa i został dyscyplinarnie zwolniony ze służby. Trzech kolejnych żąda uniewinnienia. W ich opinii Kornel Ś. był agresywny i nieprzewidywalny, a fakt, że był pod wpływem alkoholu potęgował strach przed rodzicami, bowiem noc po bójce miał spędzić na izbie wytrzeźwień. Kornel Ś. leżał na podłodze komendy skuty kajdankami. Jak więc miał używać siły względem czterech silnych rosłych mężczyzn?

Jeden z policjantów przyznał się do użycia raz paralizatora, reszta tylko biernie się przyglądała, nie przerywając koledze “zabawy”. Brak jest jednak spójności w zeznaniach mężczyzn. Mężczyzna, który przyznał się do użycia narzędzia stwierdził, że miało to miejsce bezpośrednio po zatrzymaniu, a kolejni panowie twierdzą, że działo się to na komendzie. Sędzia prowadzący postępowanie w swojej mowie zaapelował, by nie bać się sformułowania, iż Kornel Ś. został poddany okropnym torturom, a uraz zarówno psychiczny, jak i emocjonalny w stosunku do strażników prawa jest z pewnością pozostawił ślad w psychice młodego człowieka.

Prokuratura domaga się dla głównego sprawcy jednego roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, a także przeprosin wobec Kornela Ś., oraz wypłaty 60 tys. zł odszkodowania i co najważniejsze zakazu wykonywania zawodu przez 5 lat. Dwóm pozostałym mężczyznom, którzy na dzień dzisiejszy są zawieszeni w obowiązkach prokuratura żąda roku więzienie z zawieszeniem na 2 lata, oraz przeprosin i odszkodowania, każdy po 20 tys. zł. Prokuratura wnosi także o zakaz wykonywania zawodu policjanta przez 3 lata. Wyrok usłyszymy w piątek – 5 października o godzinie 12. Ważne, aby wygrała sprawiedliwość.

Artykuł powstał dzięki portalowi vivus logownie

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o