Informacje KRONIKA POLICYJNA z kraju

Więzienie nie dla wszystkich, czyli jak łapówkarze unikają odbycia kary w więzieniu

Jan S. Który został skazany na karę pozbawienia wolności wciąż nie odbył kary więzienia. Żaden zakład medycyny sądowej od półtorej roku nie wystawił odpowiedniego dokumentu potwierdzającego zdolność skazanego do odbycia kary.

O tym, że bogaci mają w życiu łatwiej wiadomo nie od dziś. O tym jak przestępcy unikają kary pozbawienia wolności można by pisać w nieskończoność. Jak się okazuje prawo nie jest takie samo dla wszystkich.

Jan S. Który powinien już pod półtorej roku odbywać karę w zakładzie karnym dalej jest Polska na wolności. Jak to możliwe ? Okazuje się, że całkiem legalnie. Biegli już od półtorej roku nadają jego stan zdrowia – szkoda tylko że nie postawili jeszcze odpowiedniej diagnozy.

Jan S. Był znanym krakowskim chirurgiem, który brał spore łapówki od rodziców chorych dzieci. Łapówki w Polsce są zabronione dlatego też sąd skazał mężczyznę na karę pozbawienia wolności na 2 lata i 8 miesięcy. Niestety, mężczyzn nie przesiedział w więzieniu ani jednego dnia.

Obrońca skazanego złożył od razu apelację i wniosek o odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności, ze względu na zły stan zdrowia oskarżonego. Sąd wyraził zgodę i nakazał biegłym o przeglądaniu skazanego. Jak się okazuje wyniki już od półtorej roku nie potrafią trafić do krakowskiego sądu. Jak się dowiedzieliśmy aż 7 zakładów medycyny sądowej odmówiło przebadania skazanego a 8 jeszcze nie podjął decyzji. Ta sprawa budzi wątpliwości czy mężczyzna trafi jeszcze za życia za kratki. Skazany ma już 74 lata więc kara może go nigdy nie dosięgnąć, gdy biegli z medycyny sądowej w dalszym ciągu będą tak się ociągać z wystawieniem opinii.

W roku 2016 Jan S. Usłyszał wyrok pozbawienia wolności na 2 lata i 8 miesięcy. Jak się okazuje oskarżony wyraził zgodę na dobrowolne poddanie się karze, która jego adwokat uzgodnił z prokuraturą, mianowicie miało to być 1.5 roku pozbawienia wolności z zawieszeniem tejże kary na okres próby lat 2. Ponadto warunkiem było umożliwienie dalszej pracy skazanemu. W momencie zwolnienia go ze szpitala oskarżony wraz z obrońcą odwołali zgodę na dobrowolne poddanie się wymiarowi kary.

Bezduszny lekarz – tak nazywali go rodzice pacjentów. Świadkowie zeznawali, że chirurg wręcz wymuszał na nich łapówki. Bardzo często byli to ludzie biedni, którzy musieli sprzedawać dorobku swojego życia aby lekarz zechciał leczyć ich bliskich. To nie dopuszczalne aby lekarz  odmówił rodzica leczenia ich dziecka, gdy ci mu wystarczająco nie zapłacą.

Jak się okazuje doktor pomimo zapadniętego wyroku nadal pozostaje na wolności. Jego adwokat złożył wniosek o odroczenie wykonania wyroku znpowodib złego stanu zdrowia oskarżonego. Jan S. Skarży się na wiele dolegliwości, które podobno uniemożliwiają mu odbycie kary więzienia.

Sąd przystał na wniosek oskarżonego i półtorej roku temu zlecił biegłemu lekarzowi ocenienie stanu oskarżonego i wydanie odpowiedniej decyzji, od której miałoby zależeć wykonania kary wiezienia. Okazuje się, że tej decyzji wciąż nie ma co powoduje bezkarności Jana S. , Który wciąż przebywa na wolności.

Żaden zakład medycyny sądowej nie chce podjąć się wydania takiej opinii powołując się na brak wykwalifikowanych specjalistów, którzy mogliby orzec stan zdrowia oskarżonego.  Ponadto obrońca skazanego w ubiegłym roku wystąpił z wnioskiem o kasację wyroku do Sądu Najwyższego, jednakże sędziowie ja oddalili a kosztami obarczyli skazanego.

Miejmy nadzieję, że jednak lekarz, który wymuszał łapówki na ludziach, którzy i tak przechodzili dramat w końcu zapłaci za swoje uczynki.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Krzysztof Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysztof
Gość
Krzysztof

Jest to nie sprawiedliwe moim zdaniem. Kazdy kto ma pieniądze może chodzić po wolności. Tutaj chodzi o kogoś kto ratował ludzkie życie a teraz. Szok