Informacje z Kołobrzegu

Kołobrzeg – kolejna ekshumacja ofiary katastrofy smoleńskiej bez zgody rodziny

W poniedziałek nad ranem przeprowadzono ekshumację ciała Sebastiana Karpiniuka, mimo sprzeciwów wyrażanych przez jego rodzinę. Na cmentarzu protestowali również przyjaciele zmarłego, uważając że ekshumacja ma charakter polityczny.

Kołobrzeg – kolejna ekshumacja ofiary katastrofy smoleńskiej bez zgody rodziny

W poniedziałek 19 lutego nad ranem na Cmentarzu Komunalnym w Kołobrzegu przeprowadzono ekshumację ciała jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej, Sebastiana Karpiniuka. Oczywiście wszystko odbyło się bez zgody rodziny zmarłego.Wczesna godzina poranna została wybrana po to, aby jak najmniejsza ilość osób mogła przeszkadzać w prowadzonych na miejscu czynnościach..

Sebastian Karpiniuk był znanym działaczem PO

Sebastian Karpiniuk był posłem PO, szefem jej zachodniopomorskiej struktury. Zginął w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku w wieku 38 lat. Został pochowany w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Komunalnym w Kołobrzegu. W 2016 roku zmarł ojciec Sebastiana, Marek Karpiniuk, który stanowczo sprzeciwiał się ekshumacji szczątków syna. Decyzję tę potwierdzali również przyjaciele zmarłego, ponieważ nie ma już żyjących krewnych Sebastiana, którzy mogliby bronić decyzji rodziny.To właśnie do przyjaciół Sebastiana należy walka o to, by uszanować wolę jego ojca.

Ekshumacja rozpoczęła się mimo sprzeciwów

W poniedziałek pod osłoną nocy, jeszcze przed godziną 4 nad ranem policja i żandarmeria wojskowa obstawiła wszystkie wejścia na Cmentarz Komunalny w Kołobrzegu. Przed cmentarzem protestowało kilkunastu znajomych z transparentami „Zostawcie Sebę w spokoju”. Bronili oni zdania rodziny zmarłego, która nie zgadzała się na przeprowadzenie ekshumacji. Ostatnie miesiące pokazały jednak, że do ekshumacji nie są wymagane zgody ze strony rodzin zmarłych w katastrofie smoleńskiej, wręcz nie bierze się ich pod uwagę. Znajomi Sebastiana Karpiniuka oficjalnie mówią, że ekshumacje mają charakter typowo polityczny.

To nie koniec ekshumacji smoleńskich

Sebastian Karpiniuk to 68 ofiara smoleńska ekshumowana po zmianie ekipy rządzącej. Wszystkie ekshumacje mają się zakończyć do końca kwietnia 2018 roku. Śledczy nie udzielają informacji odnośnie tego, czy ekshumacje wniosą cokolwiek nowego do postępowania prowadzonego w sprawie katastrofy. Ewa Bialik, rzeczniczka Prokuratury Krajowej informuje, że na postanowienie o przeprowadzeniu ekshumacji nie można składać zażalenia, nie przewiduje się też odwołań od decyzji. Znana jest sprawa Krystyny Bochenek ekshumowanej wbrew woli jej rodziny, a od wielu miesięcy w sądach przeciwko ekshumacji szczątków żony walczy Paweł Deresz. Uważa że niekonstytucyjnym jest to, iż rodziny nie mogą w żaden sposób zapobiec ekshumacji ciał bliskich. Sprawę w listopadzie 2017 roku skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Ewa Solska oraz Małgorzata Rybicka zaskarżyły decyzję o przeprowadzeniu ekshumacji do Trybunału Praw Człowieka. Jak na razie, wszystkie te sprawy są w toku postępowania. Rodziny ofiar mają nadzieję, że polskie oraz ogólnoeuropejskie sądy będą w stanie uczciwie podejść do tych spraw, oddzielając je od polityki.

3 Responses

  1. Naprawdę nie wiem do czego mają prowadzić takie ekshumacje. Przecież to i tak nie zwróci życia zmarłym. Dla nauki, polityki, zaspokojenia ciekawości? To co było i tak jest przeszłością i w żaden sposób nie można tego zmienić.

  2. Uważam, że takie rozdrapywanie starych ran i wracanie do przeszłości jest bez sensu i niczego nie zmieni. Po co robić takie rzeczy i to jeszcze bez zgody bliskich tych ofiar? Jest to conajmniej niesmaczne i przykre przezycie nie tylko dla rodzin tych ofiar.

  3. Nie rozumiem tych całych ekshumacji. Po tylu latach od tragedii wiecznie do tego wracać i zadawać taki ból bliskim zmarłego. Rodzina ma prawo decydować o grobie bliskiej osoby i takie bezpodstawna i na dodatek wbrew woli bliskich ekshumacja jest okropna. Współczuję bliskim zmarłego,na pewno jeszcze długi czas będą pamiętać o tej stracie skoro non stop ktoś im brutalnie o niej przypomina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *