Informacje KRONIKA POLICYJNA z kraju

Złapano złodzieja który od kilku miesięcy okradał warszawskie bary

Warszawska policja złapała recydywistę, który dopuścił się kilkunastu włamań na terenie Warszawy.

W końcu Warszawska policja złapała złodzieja, który okradał pobliskie bary z kas fiskalnych. Złodziej wchodził do lokalu wypychając okna lub drzwi, po czym usiłował wyjmować pieniądze z kas fiskalnych. Jak donosi policja, mężczyzna okradł w ten sposób kilkanaście barów i pubów.

Mężczyzna usiłował wyjmować pieniądze z kas fiskalnych, gdy to mu się nie udawało porywał całe kasy i następnie je rozbijał. Mężczyzna regularnie okradał bary w centrum Warszawy, jego łupem mogło paść kilkanaście lub kilkadziesiąt miejsc. Złodziej po rozbiciu kas fiskalnych zabierał pieniądze i uciekał.

Sprawca kradzieży działał w ten sposób od kilku miesięcy. Policjanci dostawali coraz więcej zgłoszeń podobnych przypadków. Schemat działania zawsze był taki sam. Mężczyzna wchodził do baru i kradł pieniądze z kas fiskalnych lub w większości przypadków wynosił całe kasy fiskalne ze sobą i rozbijał gdzieś po drodze. Ostatnie zdarzenie miało miejsce 2 lutego. Warszawskie Śródmieście to miejsce pełne barów i pubów, na szczęście policjanci zdołali uchwycić złodzieja. Grozi mu teraz kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Sprawca działał w bardzo wyszukany sposób. Obserwował swoje ofiary – w tym przypadku bary i puby przez cały dzień. Studiował ich zabezpieczenia i sprawdzał jak je pokonać by dostać się do środka. Nocą, gdy nikogo nie było w pobliżu wypychał on drzwi bądź okna i przedostawał się do środka. Zawsze działał w określony sposób, próbował otwierać kasetkę z pieniędzmi w celu ich przywłaszczenia, a gdy to mu się nie udawało rozbijał ją.

Za każdym razem, gdy policjanci otrzymywali podobne zgłoszenia, grupa ekspertów była wysyłana na miejsce w celu zbadania miejsca zdarzenia i zebrania dowodów – w tym odcisków palców złodzieja. Funkcjonariusze z Warszawskiego Śródmieścia zdołali dopasować zebrane materiały dowodowe i powiązać je z jednym mężczyzną, który w przeszłości był już karany za podobne dokonania. Odciski palców wyraźnie wskazywały na 28 letniego Mariusza B., który był skazywany za kradzieże z włamaniem. Nie wykluczone, że to on stoi za serią przestępstw. Policja działała bardzo sprawnie. Pomimo braku stałego miejsca zamieszkania policja namierzyła podejrzanego.

Recydywista Mariusz B. przyznał się do włamań i kradzieży, szczegółowo wyjaśnił wszystkie poczynania. Policja postawiła mu zarzut sześciu włamań oraz kradzieży, której dokonał pozbawiając pokrzywdzonych aż 14 tysięcy złotych. Mężczyznę obecnie przesiaduje w areszcie, gdzie czeka na wyrok, grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

 

One Response

  1. Trochę czasu policji się zeszło zanim złapali złodzieja, ale dobrze że w końcu im się udało! Brawo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *