felietony Historia z życia wzięta

Walentynki? Na co to komu?

Święto zakochanych staje się coraz bardziej popularne. Czy jednak miłość można komercjalizować?

Walentynki, dzień zakochany, 14 lutego – to niewątpliwie wyjątkowy dzień dla wielu osób, szczególnie tych posiadających swoje „drugie połówki”. Dzień ten jest rozpowszechniany coraz bardziej. Już w końcowych dniach stycznia w sklepach pojawiają się czerwone serduszka, maskotki czy czekoladki. Dzień ten staje się niestety coraz bardziej skomercjalizowany.

Walentynki mają prawdopodobnie tyle samo zwolenników co przeciwników. Z łatwością zauważyć można, że ludzie nieco starsi nie przykładają do tego „święta” tak dużej wagi. W czasach, gdy oni byli młodzi i zakochani, nikt nawet nie pomyślał o świętowaniu dnia zakochanych. Moda ta wtargnęła od naszej kultury całkiem niedawno. Starsi twierdzą, że kocha się cały rok a nie tylko w walentynki. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Jednak wiele par, zwłaszcza młodych postanawia spędzić ten dzień inaczej niż zwykle. Chociaż zdarzają się również młode pary, które nie obchodzą tego „święta”. Choć nie ma co ukrywać, że stanowią one zdecydowaną mniejszość.

Sposobów na spędzenie tego dnia jest mnóstwo. Wszędzie jesteśmy mile widziani, wszędzie warto spędzić dzień zakochanych ze swoją „drugą połówką”. Jest kilka bardzo popularnych atrakcji, na które decydują się zakochani. Oczywiście prym wiodą tutaj romantyczne kolacje. Wiele restauracji organizuje specjalne aranżacje takich wieczorów, konieczna jest dużo wcześniejsza rezerwacja, a atrakcja ta potrafi kosztować krocie. Ciekawym, jednak bardzo kosztownym rozwiązaniem jest romantyczny wypad na weekend. Mimo, że ciężko trafić z terminem, bo dzień zakochanych zawsze ma tę samą datę, to jednak w okolicach tego dnia wiele par decyduje się na takie rozwiązanie. W walentynki nie brakuje też oczywiście chętnych na wyjście do kina. Sale kinowe, zwłaszcza na komediach romantycznych, pękają w szwach. A ostatnie trzy lata, to szał na kolejne części z serii „50 twarzy Graya”, które swoją premierę mają kilka dni przed walentynkami, co sprawia, że dla wielu par jest to doskonały pomysł na wspólny wypad. Oczywiście teatr i innego rodzaju kultura wysoka to też popularne rozwiązanie, choć trzeba zauważyć, że nie dla wszystkich. Niemniej jednak warto ustalić razem jak chcemy spędzić ten dzień. Oczywiście w większości przypadków to panowie podejmują się wzięcia na swoje barki finansowej wagi tego wydarzenia, nie zmienia to jednak faktu, że warto wybrać taką atrakcję, która będzie cieszyła oboje.

Skoro walentynki są „świętem zakochanych”, to skoro „święto” to i prezenty. Tutaj gama jest również niesamowicie szeroka. I myślę, że zarówno panie jak i panowie nie mają w tej kwestii łatwo. Wiadomo, że witryny sklepowe zaproponują nam kilka rozwiązań. Poduszki w kształcie serca, czy różnych rozmiarów misie z napisem „Kocham Cię” znajdziemy wszędzie, jednak prezenty te są bardzo mało ambitne, żeby nie powiedzieć, że trywialne. Bardziej pomysłowi partnerzy, próbują już nieco wcześniej rozeznać, czego wybranka pragnie. Popularne są perfumy i biżuteria. Trzeba tu jednak uważać, żeby trafić w gust. Jednak w długim związku nie powinno to być już problemem. Odważniejsze pary sięgają troszkę głębiej w strefę intymną. Nie da się ukryć, że w okresie walentynek sprzedaż zmysłowej, erotycznej bielizny znacznie rośnie. Panie również nie mają łatwego zadania. Panowie są różni ich gusta również. Nie da się jednak ukryć, że zadowolić ich może niemal wszystko. Jeden ucieszy się z perfumów, drugi z eleganckiej koszuli, trzeci z jakieś nowego gadżetu a jeszcze inny z nowych narzędzi do garażu. Są też pary, które ustalają, że nie chcą prezentów, a dzień ten świętują po prostu wspólnie spędzając czas.

Jak więc widzimy walentynki to dla jednych dzień jak każdy inny, pełen prostych, codziennych oznak uczucia, a dla innych coś wyjątkowego. Niemniej jednak kochać należy przez 365 dni w roku. A małe gesty zawsze mogą sprawiać radość i pogłębiać więź między zakochanymi.

One Response

  1. Ja nie obchodzę walentynek. Dla mnie takie święto jest w ogóle nie potrzebne, bo kochać trzeba każdego dnia, a nie tylko przez jeden dzień 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *