ekonomiczny Informacje Poradnik prawny z Kołobrzegu z kraju z powiatu

Masz Facebooka i starasz się o rentę? Uważaj, ZUS sprawdzi twoją aktywność w sieci!

Sprawa kobiety, która nie dostała renty ponieważ…ma konto na Facebooku. Absurdy, z jakimi mamy styczność ze strony ZUS, który coraz częściej sprawdza konta na portalach społecznościowych.

 

Masz Facebooka i starasz się o rentę? Uważaj, ZUS sprawdzi twoją aktywność w sieci!

Wydawałoby się, że ZUS nie może wprowadzić większych absurdów niż te, z jakimi mieliśmy do tej pory styczność. Jak jednak widać, urzędnicy zrobią wszystko, by zablokować wypłaty rent i innych świadczeń, nawet jeśli w pełni się one należą wnioskującemu. Przekonała się o tym kobieta posiadająca konto na popularnym portalu społecznościowym Facebook, która starała się o rentę z tytułu niezdolności do pracy.

Masz konto na Faceebooku, znaczy że jesteś zdolny do pracy

Kobieta złożyła wniosek o rentę z powodu “całkowitej, stałej i długotrwałej obsługi w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji” , dostarczając zaświadczenia o leczeniu psychiatrycznym, kardiologicznym i neurologicznym”. ZUS podjął jednak śledztwo rodem z dobrego kryminału, starając się sprawdzić aktywność kobiety w sieci. Okazało się, że prowadzi ona konto na Facebooku, a do tego ma wielu znajomych – dzięki temu ZUS wydał negatywną opinię co do możliwości przyznania jej świadczenia. Urzędnicy stwierdzili, że jeśli kobieta ma wielu znajomych to prowadzi normalne i aktywne życie społeczne. Jeżeli natomiast ma możliwość prowadzenia konta w sieci, oznacza to iż jest w stanie skupiać swoją uwagę na pracy przy komputerze, która przecież mogłaby zostać pracą zarobkową, nie jest więc całkowicie niezdolna do pracy.

ZUS musiał tłumaczyć się przed sądem

Sprawa ostatecznie trafiła do sądu – sędzia powierzył zbadanie kobiety biegłym lekarzom sądowym, których opinia byłą jednoznaczna – cierpiała na „organiczne zaburzenia urojeniowe u osoby z upośledzeniem umysłowym na pograniczu stopnia umiarkowanego i lekkiego F06.2, F70/F71 oraz bóle głowy”, dlatego lekarze jednoznacznie wydali decyzję o pełnej niezdolności do pracy jak na razie do sierpnia 2019 roku. Odwołanie do ZUS-u okazało się więc w pełni zasadne, a kobiecie należała się renta. Pełnomocnik ZUS-u budował linię obrony na podstawie danych zaczerpniętych z Facebooka, co dla sądu okazało się niewystarczające i sąd wydał uzasadnienie – „fakt, że ubezpieczona jest aktywna na Facebooku nie oznacza, że samodzielnie obsługuje komputer i związane z tym aplikacje. Ponadto brak jest bezpośredniego związku pomiędzy znajomościami zawartymi w internecie, a możliwością wykonywania pracy”. Sąd zmienił decyzję ZUS ucierając nosa urzędnikom i przyznał kobiecie prawo do czasowej renty socjalnej.

ZUS nie pierwszy raz sprawdza aktywność w Internecie

Osoby starające się o rentę czy przebywające na L4 powinny mieć się na baczności, nigdy nie wiadomo kiedy ZUS zacznie prowadzić śledztwo. Sprawdzanie aktywności w sieci ze strony ZUS-u staje się coraz popularniejsze. W 2017 roku głośno było o kobiecie, która straciła zasiłek macierzyński z powodu zatrudnienia załatwionego po znajomości. Na jej trop naprowadziły wpisy i komentarze dodawane na koncie „szefa”, a utrzymywała że wcześniej się nie znali – okazało się, że był jej dobrym znajomym który załatwił jej zatrudnienie aby wyłudziła zasiłek. Jeśli ZUS sprawdzi, że podczas okresu L4 wrzucamy do sieci zdjęcia z urlopu, to również może być powód do wszczęcia postępowania, nawet jeśli zdjęcia pochodzą…z ubiegłorocznych wakacji.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *