Informacje Polska Relaks Warto zobaczyć z kraju

Czy Pelplin straci turystów przez zakład utylizacji?

Na Kociewiu ma powstać zakład utylizacji odpadów zwierzęcych. Mieszkańcy boją się brzydkiego zapachu.

 

Kociewie to bardzo urokliwy zakątek Polski. Nie jest on niestety tak popularny jak na przykład Mazury, jednak niewątpliwie warto odwiedzić niektóre miejsca na Kociewiu. Jednym z najpopularniejszych miejsc w tym regionie jest Pelplin. Stolica Diecezji Pelplińskiej, gdzie mieszczą się jej dwie perełki, Biblia Gutenberga i Bazylika p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, będąca katedrą Biskupa Pelplińskiego. Jednak ostatnie plany inwestycyjne lokalnego przedsiębiorcy wstrząsnęły mieszkańcami.

Cała sprawa dotyczy planów budowy zakładu utylizacji odpadów zwierzęcych w bliskim Pelplinowi Nowym Dworze Pelplińskim. Inwestor pozyskał już dotację z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na tę ponad 100-milionową inwestycję. Do Urzędu Gminy wpłynęła jednak petycja z podpisami kilkuset mieszkańców, którzy sprzeciwiają się tej „śmierdzącej inwestycji”. Mieszkańcy boja się, że ich ciche i urokliwe miejsce zamieszkania, które, zwłaszcza w okresie letnim, cieszy się zainteresowaniem turystów nie tylko z Polski, ale i całej Europy, zamieni się w śmierdzącą i świecącą pustkami prowincję. Całą sprawę nakręca też fakt, że aby wspomniany inwestor mógł przystąpić do budowy zakładu, gmina musiałaby zmienić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Jednak zgodzić się musi na to Rada, która na ostatniej sesji zaatakowała Burmistrza Patryka Demskiego (PiS), zarzucając pobieranie korzyści w zamian za pomoc inwestorowi w sfinalizowaniu inwestycji. Burmistrz odpiera zarzuty jakoby miał ułatwiać wszystkie procedury, a swoje działania w tej sprawie realizuje w zwykłym trybie. Radny, który wystosował oskarżenie użył również prywatnego zdjęcia, na którym burmistrz widnieje z inwestorem, co włodarz uznał jako zachowanie wysoce nieeleganckie.

Czas więc pokaże czy sąsiedztwie urokliwego Pelplina z pocysterską katedrą powstanie zakład utylizacji odpadów zwierzęcych. Jeśli jednak do tego dojdzie, to czy zapach okaże się czynnikiem, który zniechęci turystów do odwiedzania Pelplina? A może zainwestowane ponad 100 milionów sprawi, że ów zakład nie będzie wcale taki uciążliwy? Tego (jeszcze) nie wiemy. Pozostaje nam więc czekać na rozwój wydarzeń i z uwagą śledzić posunięcia Rady i Pana Burmistrza.

One Response

  1. Po pierwsze – to nie Radny Rady Miejskiej Pelplina wystosował oskarżenia wobec Burmistrza,lecz jeden z mieszkańców,który prowadzi z Panem Burmistrzem prywatną krucjatę – posuwając się przy tym do niegodziwości,insynuacji oraz niczym nie popartych oskarżeń.

    Po drugie – planowana inwestycja już z uwagi na fakt,że otrzymała wsparcie ze środków NFOŚiGW gwarantuje,iż o żadnym zagrożeniu środowiska nie może być mowy.

    Po trzecie – jak to zwykle bywa w tego rodzaju sytuacjach,uruchamia się cała masa cwaniaków i geszefciarzy,którzy spodziewają się profitów i ugrania czegoś dla własnych korzyści. W tym wypadku jest tak samo!
    I to tego rodzaju osobnicy sieją zamęt oraz spustoszenie.

    Po czwarte – nadużyciem jest twierdzenie,że opór wobec tej inwestycji pochodzi od mieszkańców Pelplina in corpora,ponieważ prawda jest tak,że hałas czyni kilka osób,które jak wyżej wspominam – kierują się własnym interesem.

    Po piąte – w Pelplinie toczy się publiczna debata na przedmiotowy temat i każdy mieszkaniec może pozyskać wszelkie rzetelne informacje.

    Po szóste – znaczna większość mieszkańców Pelplina wiąże z ową inwestycja duże nadzieje i widzi wielkie korzyści dla Miasta i Gminy.
    Trzeba wiedzieć,że planowana inwestycja ma walor najnowocześniejszej pod względem technologicznym w Europie (podobny zakład funkcjonuje w okolicach Rimini w Włoszech) ,a co za tym idzie,wielu Pelpliniaków pozyskałoby wyjątkowe kompetencje i doświadczenie zawodowe.

    O tym wszystkim milczy osoba,która pod płaszczykiem dobra publicznego tak naprawdę realizuje osobistą ansę do Burmistrza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *