Informacje z kraju

Kolejni zatrzymani Polacy w Holandii – Czyli jak Polski złodziej radzi sobie za granicą.

O tym jak kradną Polacy za granicą przekonać się mogła znów holenderska policja. Trzech mężczyzn zatrzymanych.

Do niechlubnego miana złodziei za granicą przyczyniło się kolejnych trzech Polaków, którzy aresztowani zostali w Amersfoort w środkowej Holandii. Jak donosi lokalna policja zatrzymani Polacy przyłapani zostali na gorącym uczynku podczas majsterkowania przy skradzionych wcześniej rowerach w jednym z garaży. Policjanci poinformowali żartobliwie, że biorąc pod uwagę markę i model rowerów, złodzieje mieli bardzo dobry gust.

Holenderska policja, w związku z licznymi kradzieżami drogich jednośladów, już od kilku tygodni prowadziła szeroko zakrojone śledztwo, które ujawniło, że winnymi kradzieży są trzej Polacy oraz jeden obywatel Holandii. Dzięki sprawnym działaniom holenderskich funkcjonariuszy udało się ujawnić także pełen kradzionych rowerów garaż. Policjanci odpowiedzialni za zatrzymanie złodziei rowerów zeznali, że przestępcy byli głęboko zaskoczeni ich obecnością, a jeden z nich widząc umundurowanych funkcjonariuszy zaczął uciekać. Wystarczyło jednak żeby policjanci zagrozili mu użyciem paralizatora, aby się poddał.

Jak donosi holenderska policja, podczas przeszukania garażu oprócz kilkunastu skradzionych rowerów, ujawniona została także furgonetka na polskich tablicach rejestracyjnych. Wielce prawdopodobnym jest zatem że zatrzymani mężczyźni przygotowywali skradzione jednoślady, aby następnie przetransportować je do Polski.

Większość właścicieli znalezionych rowerów odebrało już swoje skradzione jednoślady, jednak nie są to jeszcze wszyscy pokrzywdzeni. Holenderska policja apeluje do osób, którym w niedawnym czasie został skradziony rower, aby pojawili się osobiście na komisariacie w celu oględzin odnalezionych jednośladów.

Podobna sytuacja miała już miejsce w Holandii w grudniu 2017 roku. Wtedy także aresztowanych zostało pięć osób oskarżonych o kradzieże rowerów. Jednakże w minioną w środę, na pierwszej rozprawie w sądzie, zabrakło najważniejszego podejrzanego, którego śledczy uznali za lidera zatrzymanej szajki. Holenderska prokuratura ma podejrzenia, że mężczyzna, o którym mowa ukrywa się w Polsce.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *