felietony Historia z życia wzięta

Wszystkie informacje na temat Polskiego 43 – letniego himalaisty Tomasza Mackiewicza.

Piotr Mackiewicz – polski himalaista w wieku 43 lat. Był mężem i ojcem trojga dzieci.

Walka o przy­szłość rodziny Tomka Mac­kie­wi­cza.

Tomasz Mac­kie­wicz w stycz­nie odbył wyprawę na Nanga Par­bat. Nie­stety dla hima­la­isty była to ostat­nia wyprawa. Tomasz Mac­kie­wicz pozo­stał na wyso­ko­ści 7200 m.n.p.m. Nie­stety nie udało się Ratow­ni­kom ura­to­wać 43-let­niego hima­la­isty. Pomoc uzy­skała jego towa­rzyszka Fran­cuzka Eli­za­beth Revol. Pol­ski hima­la­ista Tomasz Mac­kie­wicz nie był sam. Miał rodzinę, która cze­kała na niego w domu i nie­stety się go nie docze­kała. Tomasz Mac­kie­wicz miał żonę i troje dzieci. Żona o imie­niu Anna cze­kała na męża z utę­sk­nie­niem. Rodzina pogrą­żona jest w smutku i żało­bie, potrze­buje teraz ogrom­nego wspar­cia. Zor­ga­ni­zo­wano w inter­ne­cie zbiórkę pie­nię­dzy, która ma na celu zadbać o byt i przy­szłość rodziny. Na chwilę obecną udało się zebrać już ponad milion złoych.

Szczyt Nanga Par­bat jest jed­nym z cięż­szych szczy­tów do zdo­by­cia nosi on nazwę „zabój­cza góra”. Szczyt ten jest jed­nym z naj­trud­niej­szych ośmio­ty­sięcz­ników na świe­cie. Tomasz Mace­wicz już nie raz podej­mo­wał próby zdo­by­cia jak się oka­zuje bar­dzo cięż­kiego szczytu. Próbę którą pod­jął w stycz­niu była jego siódmą próbą i nie­stety ostat­nią. Jak już wyżej wspo­mnia­łam na wyprawę wyru­szył z Fran­cuzka Eli­za­beth Revol. Infor­ma­cje dono­szą, że hima­la­istom udało się zdo­być upra­gniony szczyt. Nie­stety wycię­cze­nie Toma­sza było zbyt duże przez co nie­stety nie był w sta­nie zejść z góry o wła­snych siłach. Pol­ski hima­la­ista naba­wił się cho­roby wyso­ko­ściowej, śle­poty śnież­nej i licz­nych odmro­żeń co spo­wo­do­wało że pozo­stał na wyso­ko­ści 7200 m.n.p.m. W akcji ratow­ni­czej brało udział wielu ratow­ni­ków m.in. Adam Bie­lecki, Denis Urubko, Piotr Tomala i Jaosłw Botor. Pod­czas akcji ratow­ni­czej udało się jedy­nie ura­to­wać kobietę. Pogar­sza­jące się warunki atmos­fe­ryczne spo­wo­do­wały, że zespół ratow­ni­czy nie był w sta­nie powró­cić po Toma­sza Mac­kie­wi­cza 43-let­niego hima­la­istę.

Jak już wyżej wspo­mnia­łam Tomasz Mac­kie­wicz nie był sam. Miał kocha­jącą rodzinę, która cze­kała na niego w domu – żona Anna i trójka dzieci. Wyda­rze­nie to poru­szyło nie­mal całą Pol­skę, nikt nie potrafi obo­jęt­nie przejść obok tego wyda­rze­nia, dla­tego też została zor­ga­ni­zo­wana zbiórka pie­nię­dzy w inter­ne­cie która ma celu zabez­pie­cze­nia rodziny i dania im lep­szej przy­szło­ści.
Pro­wa­dzone są rów­nież dwie ofi­cjalne zbiórki. Zebrano już ponad milion sto tysięcy zło­tych. 583 tys. 828 zł. zgro­ma­dzono na por­talu zrzutka.pl, kolejne 142 tys. 120 euro prze­ka­zano poprzez ser­wis GoFun­dMe. Pierw­szą zbiórkę zor­ga­ni­zo­wała szwa­gierka Toma­sza Mac­kie­wi­cza. Drugą zbiórkę zor­ga­ni­zo­wała Masha Gor­don, przy­ja­ciółka Fran­cuzki Eli­za­beth Revol.

Ostat­nia wia­do­mość Toma­sza Mace­wicza wysłana do bli­skich. 

W pią­tek 26 stycz­nia bie­żą­cego roku Pol­ski hima­la­ista Tomasz Mace­wicz zgi­nął u szczytu Nanga Par­bat w Hima­la­jach. Tuż przed wej­ściem na wierz­cho­łek jed­nej z naj­bez­piecz­niej­szych gór świata hima­la­ista napi­sał wia­do­mość do swo­ich bli­skich. Był to jego ostatni kon­takt z rodziną. Treść którą skie­ro­wał do swo­ich bli­skich była nastę­pu­jąca ” Jeste­śmy na 7300 straszna walka jeśli pogoda dopi­sze jutro szczyt”. – to były ostat­nie słowa Pol­skiego hima­la­isty. Nie­stety zaraz po tym kon­takt z Toma­szem urwał się.
Cała Pol­ska żyje tra­ge­dią, która roze­grała się na ośmio­ty­sięcz­niku Nanga Par­bat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *