felietony Informacje z kraju

Fala hejtu w internecie

Internet staje się coraz większą okazją do tak zwanego hejtowania. Cierpi przez to bardzo wiele osób i jak najszybciej powinno się zatrzymywać fale hejtów.

Internet służy ludziom nie tylko do rozrywki, zdobywania informacji, komunikowania się z innymi, ale również jest możliwością do wyrażania swojej opinii praktycznie na każdy temat. Bez wątpienia ma to swoje dobre strony, bowiem można skonfrontować swoje poglądy z innymi, poznać zdanie pozostałych osób itp. Problem pojawia się jednak wówczas, kiedy zaczynamy narzucać innym to swoje zdanie, przekraczamy granice dobrego smaku, krytykujemy wszystko zupełnie niekonstruktywnie i zaczynamy wręcz bezpodstawnie “hejtować” innych. Niekiedy taki hejt internetowy przeradza się w wielką falę obelg i może bardzo skrzywdzić wiele osób.

Kiedy najczęściej pojawia się fala hejtu? Chociażby wtedy, gdy jakaś celebrytka opublikuje zdjęcie lub post na portalu społecznościowym. Popularne są także obraźliwe komentarze na temat polityków, zwłaszcza wówczas, gdy wprowadzane są nowe ustawy, zbliżają się wybory itp. Hejty pojawiają się także wtedy, gdy miało miejsce jakieś kontrowersyjne lub tragiczne wydarzenie. Najnowszym przykładem są komentarze związane z tragedią, która wydarzyła się w Himalajach. Polski himalaista Tomasz Mackiewicz zaginął na wysokości ponad 7000 tysięcy m n.p.m. na Nanga Parbat, zaś jego partnerka od wspinaczki, Francuzka Elisabeth Revol zeszła kilkaset metrów niżej i została uratowana przez grupę polskich himalaistów. Czego dotyczy hejt? Wszystkiego. Krytykowana jest Revol za to, że “zostawiła” Mackiewicza, ratowała tylko siebie, że rzekomo kłamała na temat jego stanu zdrowia itp. Hejterzy nie zostawili także suchej nitki na Mackiewiczu, zarzucając mu nieodpowiedzialność, egoizm itp. Co ciekawe, krytykowani są także ratownicy, przede wszystkim za to, że nie uratowali Mackiewicza. Przy okazji hejtowani są wszyscy himalaiści, że przez ich egoizm cierpią rodziny, a ogromne sumy wydawane są na akcje ratunkowe.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wiele osób nie widzi w tym nic złego. Hejty są lajkowane przez naprawdę sporo osób. Przykre jest również to, że zamiast po prostu wyrazić swoje zdanie, internauci od razu mieszają innych z błotem. Poza tym nie zastanawiają się nad tym, iż rodzinie osób, które giną, nie pomoże to, że ktoś nazwie bliską im osobę egoistą. Czemu ma to służyć? Niezależnie od tego, jaką kto ma opinię na temat himalizmu, powinno się uszanować osoby, które poświęcają temu swoje życie, uszanować pamięć tych, którzy podczas wspinaczki zginęli, a wreszcie uszanować ich rodziny, które tak bardzo cierpią.

W niektórych sytuacjach hejt może doprowadzić do depresji szkalowanych osób, a nawet ich samobójstwa. Niestety, osoby, które dopuszczają się obrażania innych w internecie rzadko kiedy ponoszą jakiekolwiek konsekwencje swojego działania. Właśnie dlatego hejt stał się taki popularny – bo może być anonimowy i zazwyczaj nie wiąże się z żadnymi karami dla tych, którzy się go dopuszczają. Czas to zmienić, a pomóc w takiej zmianie może każdy. Wystarczy nie “lajkować” hejtów, nie komentować ich i co najważniejsze, samemu nie hejtować. Poza tym, jeśli uważamy, że ktoś wypowiada się w sposób niekulturalny, obraźliwy, naruszający dobre imię innych, możemy to zgłosić np. administratorowi serwisu. W zaawansowanych przypadkach warto także udać się na policję. Nie bądźmy obojętni. Zatrzymajmy falę hejtu!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o