ekonomiczny Informacje Poradnik z kraju

Publiczne pieniądze znów poszły w błoto – kalkulator emerytalny ZUS do poprawy.

Kolejne zmarnowane publiczne pieniądze. Kalkulator emerytalny ZUS podaje nieprawidłowe wysokości emerytur.

Coraz więcej skarg napływa do Bogdana Grzybowskiego – dyrektora wydziału OPZZ i członka Rady Nadzorczej ZUS. Dotyczą one kalkulatora ZUS, który po obniżeniu wieku emerytalnego błędnie nalicza wysokość emerytury. Skargi przychodzą zarówno na kalkulator ogólnodostępny na stronie internetowej ZUSu, jak i ten, z którego mogą korzystać osoby posiadające konto na Platformie Elektronicznej ZUS.


Przepisy obniżające wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn weszły w życie w październiku 2017 roku, jednak uwzględnienie 2017 roku jako czasu przejścia na emeryturę w aplikacjach na stronie ZUS jest niemożliwe. Kalkulator automatycznie wymusza wykazanie deklerowanego wieku przejścia na emeryturę na 61 lat ( w przypadku kobiet ) lub 66 lat ( w przypadku mężczyzn ). Taki błąd pojawia się u wszystkich, którzy mają możliwość przejścia na emeryturę w 2018 roku i chce obliczyć wysokość swojej emerytury.

Jeszcze nie tak dawno temu prezes Bogdan Grzybowski osobiście namawiał do zakładania kont na Platformie Elektronicznej ZUS. Jak sam przyznaje w wydanym przez siebie oświadczeniu jest mu bardzo głupio, że portal nie działa jak należy oraz, że temat został już zgłoszony do naprawy na ostatnim posiedzeniu rady. Profesor Jan Klimek ( przewodniczący zespołu do spraw ubezpiczeń społecznych Rady Dialogu Społecznego ) potwierdza zgłoszenie usterki oraz zapewnia, że Zarząd ZUS ustosunkuje się do niego na najbliższym spotkaniu.

Błędne działanie kalkulatora emerytalnego w praktyce oznacza, że nie ma możliwości sprawdzenia wysokości swojej emerytury z wychodzenia z domu. Jedyną możliwością na uzyskanie 100 % prawidłowej kwoty emerytury jest skorzystanie z pomocy doradcy emerytalnego. Taką konsultację odbyć możemy w każdym urzędzie ZUS-u, jednak najpierw warto jest sprawdzić jakie są dni i godziny, w których przyjmuje. Jest to sporym utrudnieniem dla osób zastanawiających się nad zakończeniem kariery zawodowej, które osiągnęły już minimalny wiek emerytalny.

Jedna z gazet przeprowadziła w ostatnim czasie test działania kalkulatora biorąc pod uwagę kobietę z 40-letnim stażem, która osiągnęła wymagany wiek emerytalny. Według doradcy emerytalnego może ona liczyć na około 3000 złotych miesięcznie, zaś jeżeli przepracowałaby jeszcze 2 lata jej świadczenie wzrosło by o prawie 500 złotych.

Chcąc obliczyć wysokość emerytury tej samej osoby przy pomocy kalkulatora dostępnego na stronie internetowej pierwsza trudność pojawia się już przy ustawianiu wieku przejścia na emeryturę. Jak już wspominaliśmy korzystając z kalkulatora ZUS nie ma możliwości ustawienia najniższego wieku kwalifikującego do emerytury, należy go zawyżyć o rok. Drugi problem pojawia się w błędnej konfiguracji całego systemu, ponieważ nie pokazuje on nam jednej kwoty, a aż dwie – znacznie się od siebie różniące. Pierwsza kwota ustalana jest na podstawie prognozowanej wysokości waloryzacji emerytur ( w ciągu dwóch następnych lat ). Z wyliczeń kalkulatora wynika, że kwota emerytury będzie większa, niż ta liczona przez doradcę, o prawie 300 złotych. Druga, podana przez kalkulator, kwota uwzględnia inflację za 2018 rok i jest niższa, od tej podanej przez doradcę, o prawie 80 złotych.

Tak różne prognozowania emerytury są bardzo mylące dla osób chcących przejść na emeryturę i mocno podważają sens istnienia kalkulatora emerytalnego. Dzieje się tak, ponieważ kalkulator bierze pod uwagę trudną do przewidzenia waloryzację. Zdaniem eksperta ubezpieczeniowego ze Związku Rzemiosła Polskiego – Bogusławy Nowak-Turowieckiej – system działał by znacznie lepiej, gdyby kalkukator nie brał w ogóle pod uwagę waloryzacji. Jego użytkownicy unikneli by rozczarowania wynikającego z błędnych przewidywań emerytalnych.

Radosław Milczarski pracujący w Biurze Prasowym Centrali mimo wszystko stara się bronić systemu. Twierdzi, że kalkulator ma obliczać tylko prognozowaną wysokość emerytury. Jej rzeczywista kwota obliczona zostanie dopiero po złożeniu wniosku o emeryturę.

Jak można wywnioskować z danych zbieranych przez ZUS, przyszli emeryci nie mają dużego zaufania do internetowych kalkulatorów i nadal wolą udać się do doradcy emerytalnego. Od początku istnienia doradców udało się do nich blisko 640 tysięcy osób, dla porównania w styczniu bieżącego roku z internetowego kalkulatora skorzystało tylko 13,9 tysiąca osób oraz 80 tysięcy osób zarejestrowanych na Platformie Elektronicznej ZUS.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o