Informacje KRONIKA POLICYJNA z kraju

Horror w krakowskim MPK – pasażer groził, że poderżnie kobiecie gardło i zarazi ją wirusem HIV!

Opis zdarzenia do którego doszło w krakowskim autobusie. Napastnik groził kobiecie zarażeniem wirusem HIV i poderżnięciem gardła! Policjanci ujęli agresywnego pasażera, który został aresztowany na 2 miesiące.

Horror w krakowskim MPK – pasażer groził, że poderżnie kobiecie gardło i zarazi ją wirusem HIV!

Kilka dni temu w jednym z autobusów krakowskiego MPK doszło do scen rodem z horroru – oficer dyżurny III Komisariatu Policji otrzymał powiadomienie od jednego z dyspozytorów krakowskiego przedsiębiorstwa odnośnie wyjątkowo agresywnego mężczyzny grasującego w miejskim autobusie. Stwarzał realne zagrożenie dla innych pasażerów, dlatego na miejsce zdarzenia szybko wysłano patrol policji.

Niezrównoważony pasażer szukał swojej ofiary

Z relacji pasażerów wynika, że agresywny mężczyzna był wyjątkowo niespokojny i zwracał na siebie uwagę – najpierw chodził nerwowo po całym autobusie, następnie skierował wzrok na młodą kobietę znajdującą się z tyłu pojazdu – zajmowała spokojnie siedzenie, rozmawiając przez telefon komórkowy. Napastnik podszedł do niej i uderzeniem wytrącił jej telefon z ręki. Przerażona i zaskoczona zachowaniem mężczyzny kobieta zaczęła wołać o pomoc. W jej obronie stanął jeden z pasażerów, a następnie kierowca autobusu – w obecności świadków napastnik zaczął grozić kobiecie zarażeniem wirusem HIV, a następnie poderżnięciem jej gardła. Podobne groźby wysuwał również wobec kierowcy pojazdu. Sytuacja w autobusie zaczęła robić się wyjątkowo niebezpieczna i nie wiadomo jak zakończyłaby się sprawa, gdyby kobieta jechała autobusem sama.

Policjanci szybko ujęli 33-letniego agresora

Przybyli na miejsce policjanci z III Komisariatu policji w Krakowie ujęli na miejscu agresywnego 33-latka. Wiadomo już, że śledczy przedstawili mu 3 zarzuty popełnienia przestępstwa – znalazły się w nich oskarżenia odnośnie groźby pozbawienia życia oraz uszkodzenia mienia. Z powodu realnego zagrożenia jakie sprawiał, prokuratura postanowiła aresztować go na okres 2 miesięcy. Będzie tam oczekiwał na wyrok i odbycie kary. Sytuacja uświadamia nam, że nawet w środkach komunikacji miejskiej, w biały dzień nie jesteśmy w pełni bezpieczni i nie powinniśmy zanadto ufać innym znajdującym się tam osobom. Najlepiej zachować dystans i nie prowokować innych swoim zachowaniem. W końcu w miejskiej komunikacji mogą znajdować się naprawdę różni ludzie, w tym osoby mające poważne problemy psychiczne.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *