Connect with us

Published

on

Ksiądz skazany w USA za gwałt na 17-latce przez dziewięć lat spokojnie pełnił posługę w parafii w Orzechowie. I pełniłby ją dalej, gdyby nie publikacja serwisu OKO.PRESS.


W grudniu 2002 r. ksiądz Roman K. z parafii Szyleny przebywał w New Britain – zamieszkanym w połowie przez Polaków miasteczku w stanie Connecticut. 40-letni wówczas duchowny przyjechał na kilka tygodni, aby w gorącym okresie świątecznym pomagać miejscowemu proboszczowi Paulowi Wysockiemu w konfesjonale. Dzięki temu dowiedział się, że 17-letnia parafianka w listopadzie padła ofiarą gwałtu. Jak się okazało, farbę puściła jej terapeutka, która uważała, że dobrze by było, gdyby dziewczyna porozmawiała o tym jeszcze z kimś. Ksiądz Roman poczuł się wywołany do tablicy. Zadzwonił do 17-latki i odwiedził ją w domu. Podczas spotkania uznał, że powinien „pokazać jej, że stosunek seksualny z mężczyzną może być przyjemny”.

Dziewczyna była zbyt zszokowana, żeby stawiać czynny opór, co wystarczyło księdzu. Jak mówił później: „Wydawała się obojętna i nie byłem pewien, czy to z powodu stanu jej umysłu, czy leków”. Według księdza, stosunek miał spełnić rolę „metody terapeutycznej zastosowanej na ofierze, aby pomóc jej zapomnieć o złych doświadczeniach napastowania seksualnego w przeszłości”. Wysiłki nie zostały docenione – ks. K. został aresztowany. Jego poświęcenie określono jako „napaść seksualną drugiego stopnia, z użyciem przymusu”. Dowodem w sprawie było DNA ze śliny, którą pozostawił na ciele ofiary. Dzięki wsparciu ze strony polskiej społeczności New Britain z księdzem Wysockim na czele w lutym 2005 r. skazano go na minimalny wymiar kary – dziewięć miesięcy więzienia, po których miał zostać deportowany do Polski bez prawa ponownego ubiegania się o wizę USA, oraz dożywotni zakaz nienadzorowanego kontaktu z nieletnimi. Warunkiem było przyznanie się do winy. K. przystał na taką ugodę, gdyż inaczej groziłoby mu nawet 10 lat więzienia.

Ksiądz Roman K. wyszedł z więzienia w październiku 2005 r. W Polsce z otwartymi ramionami przywitał go arcybiskup warmiński Edmund Piszcz, który na początku 2003 r. wysłał do USA swojego delegata w celu zbadania sprawy. Ten, zgodnie z ówczesnym stanem rzeczy, odnotował, że dowodów brak, a ofiara – zdaniem parafian – jest osobą niezrównoważoną i niewiarygodną. Późniejszy przebieg procesu (włącznie z wyrokiem) już nie interesował abp. Piszcza, podobnie jak jego następców: Ziemby i Górzyńskiego. W 2009 r. ks. K. objął parafię w Orzechowie koło Dobrego Miasta.

Oczywiście parafianie wiedzieli, z kim mają do czynienia, uznali jednak, że skoro nie został usunięty z kapłaństwa, to być może jednak był niewinny. Niemniej frekwencja na nabożeństwach znacząco spadła, a do mszy służył ostatnio już tylko jeden ministrant. Wreszcie ktoś miał dosyć: 17 października br. w portalu OKO.PRESS ukazał się artykuł Daniela Flisa, opisujący sytuację. Tym razem na odpowiedź kurii nie trzeba było długo czekać. W oświadczeniu wydanym 20 października czytamy: „W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi sprawy ks. Romana K. informujemy, że biorąc pod uwagę obowiązujące obecnie wskazania Stolicy Apostolskiej i wytyczne Konferencji Episkopatu Polski, Arcybiskup Józef Górzyński Metropolita Warmiński po rozeznaniu sytuacji, podjął decyzję o skierowaniu sprawy do Kongregacji Nauki Wiary, co wiąże się z jednoczesnym zawieszeniem ks. Romana K. w pełnieniu obowiązków duszpasterskich proboszcza do czasu rozstrzygnięcia kwestii przez Stolicę Apostolską, o co poprosił także ks. Roman K.”. Wprawdzie napisano również, że „W 2003 r. Archidiecezja Warmińska postępowała zgodnie z obowiązującym wówczas prawem”, niemniej zakończenie jest jednoznaczne: „Wyrażamy ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji zapewniając, że zasada zero tolerancji dla nadużyć seksualnych jest dla nas priorytetem”. Swoją drogą, ciekawe, ilu jeszcze prawomocnie skazanych księży tuli się po zacisznych parafiach?

0 0 votes
Article Rating
Continue Reading
Click to comment
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

artykuły

Ekshumacja szczątek dziecir

Temporibus autem quibusdam et aut officiis debitis aut rerum necessitatibus saepe eveniet ut et voluptates.

Published

on

Ekshumacja szczątek dzieci
Ekshumacja szczątek dzieci

Irlandzki rząd wydał zgodę na ekshumację około 800 niemowląt i małych dzieci spoczywających w szambie na terenie byłego katolickiego ośrodka w Tuam. Papież milczy w sprawie partycypacji Watykanu w kosztach przedsięwzięcia.

(więcej…)

0 0 votes
Article Rating
Continue Reading

Business

Szczątki w ambasadzie Watykanu

Quis autem vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate velit esse quam nihil molestiae consequatur, vel illum qui.

Published

on

Szczątki w ambasadzie Watykanu
Szczątki w ambasadzie Watykanu

W piwnicach Villa Giorgina, gdzie mieści się nuncjatura apostolska w Rzymie, znaleziono ludzkie szczątki. Czy są to kości jednej, czy dwóch nastolatek zaginionych 35 lat temu, mają stwierdzić testy DNA.

(więcej…)

0 0 votes
Article Rating
Continue Reading

Business

Ksiądz woli chłopaków

Nemo enim ipsam voluptatem quia voluptas sit aspernatur aut odit aut fugit, sed quia consequuntur magni dolores.

Published

on

Ksiądz woli chłopaków
Ksiądz woli chłopaków

Łomżyńska prokuratura zajęła się sprawą kolejnego molestującego duchownego z Grąd Woniecko . Były ministrant przerwał milczenie.

(więcej…)

0 0 votes
Article Rating
Continue Reading

Popularne

Copyright © 2021 ale24.pl